January 16 2019 00:48:17
Nawigacja
Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 30
· Najnowszy użytkownik: marekw
Sprzątanie Wełny 31.03 - 1.04.2012
W sobotni poranek dziesięcioosobowa ekipa z TPRW postanowiła poprawić warunki estetyczno-ekologiczne nad brzegami naszych statutowych rzek. Pierwszego dnia akcji sprzątania na cel wzięta została Flinta. Zapraszam do krótkiej relacji z walki z „tortami” i flisowania śmieci.

Mimo że dziesięć osób na kilka kilometrów rzeki to niewiele zapału nam nie brakuje. Dzielimy się na dwie grupy i wyposażeni w zezwolenia z Nadleśnictwa Oborniki na wjazd do lasu i w worki ruszamy. Pierwsza grupa rozpoczyna natarcie w górze Flinty od mostu w Wiardunkach i, kierując się z nurtem rzeki, zmierza w stronę gajówki. Część śmieci pakujemy w podwójne worki i resztę pracy robi za nas prąd wody. Worki przechwytujemy w gajówce.



Druga grupa zaczyna w Piłce i „robi” dół oraz górę Flinty. Kilka godzin intensywnej pracy i spory odcinek Flinty jest posprzątany. Dużo zdrowia tracimy na śmieciowych „tortach” – to „dobrodziejstwo” cywilizacji gromadzi się na zwaliskach, skutecznie uniemożliwiając swobodny przepływ wody. Pod „tortem” woda wymywa dziurę, więc dotarcie do wszystkich śmieci jest trudne i trochę niebezpieczne. Taka sytuacja ma miejsce powyżej gajówki i na odcinku leśnym.





W końcu około godz. 16 akcja zbiórki śmieci zmierza ku końcowi. Od Piłki w górę rzeki rusza samochód i zbiera worki. Naszym „łupem” pada ponad czterdzieści 120-litrowych worków. Wynik całkiem niezły. Paradoksalnie poziom wiedzy ekologicznej wśród elementu zanieczyszczającego brzegi naszych rzek systematycznie wzrasta. Dowodem na to jest spora ilość butelek typu PET, które są… zgniecione lub skręcone, tak by zajmowały mniej miejsca. Trafił się też jeden worek pełen śmieci porządnie zawiązany, co by się nic nie rozsypało. Po tak wyczerpujących manewrach przyszła pora na ognisko i pieczoną kiełbachę. Pycha!





Drugi dzień zmagań ze śmieciową materią miał miejsce w Obornikach. Porządkowano odcinek Wełny (rezerwat) od elektrowni do ujścia do Warty. Główne natarcie prowadziły sprawne oddziały kajakarzy, którzy darzą Wełnę i Flintę wielkim szacunkiem. Czapki z głów! Cały bowiem weekend ludzie z Kajakowalnia.pl zginali plecy, aby odgruzować ze śmieci przyrodę z okolic Obornik. Wsparcie z TPRW drugiego dnia zapewniło pięć osób. Kilka kursów na wysypisko to niejedyny smutny obrazek. W rezerwacie przyrody Słonawy bez zbędnej pruderii łowił sobie „wędkarz” i na uwagi o zakazie wzruszał tylko ramionami. Telefon do straży okazał się niepotrzebny – są 150 km od Obornik i nie przyjadą. Bez komentarza.

W imieniu zarządu wielkie dzięki dla wszystkich przybyłych. Szczególnie dla nowych członków, którzy wspaniale „wystartowali” w TPRW oraz dla tych, którym cały weekend się „nudziło” przed telewizorem i poświęcili dwa dni dla dobra przyrody.

Wodom cześć

Tekst: M. Nowik
Zdjęcia: C. Dąbrowski, M. Nowik
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Wygenerowano w sekund: 0.07 1,665,651 unikalne wizyty